Wpisy w kategorii 'Standardy sieciowe'

Standardy sieciowe zależą od Was

Hgh For Sale Coumadin No Prescription Buy Noroxin No Prescription Buy Online Neurontin Buy Cipro Online Pletal For Sale Actoss No Prescription Buy Claritin No Prescription Buy Online Effexor Buy Paxil Online Oxytrol For Sale Isordil No Prescription Buy Actoplus Met No Prescription Buy Online Feldene Buy Brite Online Erythromycin For Sale Sleepwell No Prescription Buy Detrol No Prescription Buy Online Mestinon Buy Nimotop Online Procardia For Sale Sarafem No Prescription Buy Nizoral No Prescription Buy Online Adalat Buy Vasodilan Online

W wielu dyskusjach w sieci przewija się jeden, szczególnie interesujący wątek, a konkretnie stara jak świat opowieść o tym, dlaczego wielu programistów – z wielu powodów – nie może używać standardów sieciowych w swej codziennej pracy.

Chcę tu powiedzieć, iż jest to jedna wielka bzdura, ryzykując przy tym, że kogoś wkurzę. Wszystkim zawodowym projektantom i programistom sieciowym chciałbym powiedzieć: standardy sieciowe zależą od Was, nawet jeśli możecie o nich nie wiedzieć.

Wiem, prawdopodobnie lepiej niż wielu innych, jak wielkim wyzwaniem może być stosowanie standardów sieciowych w codziennej pracy. Wyrażałem swój niepokój względem standardów i walidacji w wielu konkretnych przypadkach, lecz po rozpatrzeniu wszystkich opcji jedyną motywacją do używania standardów w moich projektach było to, iż poświęciłem im wiele wysiłku i wiele godzin z mojego prywatnego czasu chcąc się upewnić czy standardy sieciowe stały się częścią moich projektów.

Standardy mogą być uciążliwe, lecz nie są niemożliwe

Mogę wskazać co najmniej kilka powodów dlaczego ludzie mogliby mieć problem z zastosowaniem standardów sieciowych w swej codziennej pracy:

  • Ich klienci, udziałowcy lub kooperanci nie wiedzą o standardach sieciowych lub są im one obojętne.
  • Czują, że nie będą mogli udzielić adekwatnego wsparcia starszym przeglądarkom.
  • Krzywa umiejętności, związana w szczególności z CSS, może być wysoka.
  • Nie otrzymają podwyżki w związku z odpowiedzialnością za standardy (i walidację) przypisaną do ich stanowiska pracy.
  • Czują się bardziej komfortowo ze starszymi technikami kodowania.
  • Przejście na kodowanie oparte na standardach może na początku sprawiać olbrzymie problemy.
  • Są zdenerwowani niekończącymi się kazaniami wygłaszanymi przez zwolenników standardów…

Mógłbym kontynuować, lecz chciałbym by było jasne, że rozumiem te zawiłe kwestie. Ale, jak mawiała do mnie moja matka, „Nigdy nic nie można zrobić”. Zdołałem wdrożyć standardy do moich projektów w Boeingu i ponownie dla szpitala Children’s, a kiedy tam pomagałem, to również miałem styczność z kwestiami wspomnianymi powyżej.

Jeśli mogłem to zrobić w Boeingu, to z kolei ty możesz tego dokonać w swojej pracy.

To czego nie wiedzą, nie uczyni im krzywdy

Jedną z najczęstszych wymówek jest to, że klienci nie znają standardów lub za nie nie zapłacą. Wielkie łup! Czy większość klientów dba o to, jak ich strony są tworzone? A jeśli dbają, to czy standardy nie są wartością dodaną? W agencji PBDH użyliśmy faktu, że byliśmy zespołem ludzi bazujących na standardach sieciowych, jako dodatkowej wartości sprzedażowej. Wielu z naszych klientów nie tylko rozumiało korzyści, lecz również ich szukało.

Powtórzmy, jeśli PBDH (firma projektująca grafikę najwyższych lotów) może tak uczynić, możesz i ty. Nie pozwól ani swoim klientom, ani swoim pracownikom przekonać się do kompromisu w kwestii czegoś, co ostatecznie jest wielką korzyścią dla każdego.

Wiem, łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale przestawać nie należy.

Konwersja starego kodu

Jak dla mnie jedyną poważną wadą podążania za standardami jest potrzeba konwersji starego kodu. Może być to bardzo czasochłonne i szczerze mówiąc są przypadki, dla których nie warto czynić wysiłku. Powrócę do mojego “Złotego Trójkąta” celów - jeśli standardy nie przyniosą korzyści biznesowi, użytkownikowi lub organizacji (ludziom takim jak ty) - to wtedy nie warto czynić wysiłku.

Jednakże, przy definiowaniu swoich celów należy stosować podejście długoterminowe. Coś, co wygląda obecnie na dużą robotę może się z łatwością stać dużą oszczędnością czasu w przyszłości. Tak właśnie było podczas konwersji stron szpitala Children’s na XHTML i CSS. Zajęło mi to jak sądziłem wieczność, ale kiedy skończyłem każda kolejna zmiana była o wiele, wiele łatwiejsza. Co więcej, było wiele innych dodatkowych korzyści.

Staram się powiedzieć, iż są przypadki, kiedy może nie warto działać, ale jeśli spojrzy się perspektywicznie, to zauważy się jak wiele przypadków jest wartych wysiłku w dłuższym okresie czasu.

Duma

Na koniec mogę się założyć, że wielu projektantów i programistów sieciowych pracuje ze standardami sieciowymi, ponieważ wiedzą, iż jest to najlepsza rzecz dla ich pracy. To co robią, robią z pasją i mogą się dodatkowo poświęcić, aby zrobić to dobrze.

Korzyści są tam. Wielokrotnie były dobrze dokumentowane i w większości przypadków standardy przyniosą korzyść każdemu, kto jest powiązany z danym projektem sieciowym. Jestem świadomy, iż są wyzwania, lecz to od nas – zawodowców związanych z Siecią – zależy, czy będziemy je podejmować i robić to, co naszym zdaniem jest możliwie najlepsze dla naszych projektów.

Trzymajcie się. Nie przestawajcie uczyć ludzi i pokazujcie im przykłady tego, jak standardy sieciowe mogą dodać prawdziwą wartość. Nie jest to łatwa praca, to pewne, ale to od Was zależy czy będzie ona wykonana.

D. Keith Robinson

PS: Tłumaczenie artykułu i publikacja za zgodą autora - W. Mazurek

UPDATE » W podobnym tonie wyraża się Roger Johansson w ciekawym artykule napisanym dla Thinkvitamin.com

Komentarzy: 2 środa, 13 wrzesień, 2006 Do góry

Polacy tłumaczą - i to jak…

Skomentuj! wtorek, 21 marzec, 2006 Do góry

Małe conieco o standardach…

Skomentuj! sobota, 18 luty, 2006 Do góry

Następne wpisy


Kalendarz

sierpień 2010
pn wt śr cz pt so nd
« kwi    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Wpisy - miesiące

Wpisy - kategorie

Polecamy