CSS 3 - w którą stronę?
niedziela, 30 wrzesień, 2007
Hgh For Sale Coumadin No Prescription Buy Noroxin No Prescription Buy Online Neurontin Buy Cipro Online Pletal For Sale Actoss No Prescription Buy Claritin No Prescription Buy Online Effexor Buy Paxil Online Oxytrol For Sale Isordil No Prescription Buy Actoplus Met No Prescription Buy Online Feldene Buy Brite Online Erythromycin For Sale Sleepwell No Prescription Buy Detrol No Prescription Buy Online Mestinon Buy Nimotop Online Procardia For Sale Sarafem No Prescription Buy Nizoral No Prescription Buy Online Adalat Buy Vasodilan OnlineMniemam, że czas najwyższy coś napisać - brak czasu nie usprawiedliwia braku nowych wpisów ;)
Wiele osób uważa, że pierwsza wersja CSS była czymś przełomowym - trudno się z tym nie zgodzić. Druga wersja CSS została przyjęta już nieco chłodniej - wytykano brak spójnej wizji dalszego rozwoju tego standardu. Czas płynie szybko i w 10 lat po narodzinach CSS krystalizuje się wersja numer trzy. W środowisku można słyszeć zarówno głosy poparcia, jak i krytyki (przeważające). I tak, przeglądając przepastne połacie blogosfery, natrafiłem na bardzo ciekawy głos w sprawie ewolucji CSS - mocno krytyczny…
Chodzi mi o świetny artykuł Alexa Russella. Uważa on, iż tak istotne kwestie jak dziedziczenie zapisów i możliwość tworzenia własnych zmiennych powinny być już ujęte w CSS 2. Okazuje się, że w wersji roboczej CSS 3 również tych zagadnień nie znajdziemy - w zamian osoby pracujące nad rozwojem CSS skupiają się na mniej ambitnych celach. Faktem jest, że na chwilę obecną kwestia dziedziczenia jest mocno zaniedbana, choć w jakiejś formie (selektory potomne) CSS sobie z tym radzi… Jednakże, często narzuca się, aby zaimportować do jakiejś klasy inną - wcześniej zdefiniowaną o uniwersalnym charakterze. Niestety takiego mieszania klas zrobić się nie da - pozostaje mozolne dopisanie wartości, co niewątpliwie wpływa na puchnięcie całego kodu.
Idąc dalej tym tropem Alex proponuje jeszcze jedną ciekawą rzecz - definiowanie zmiennych. Wcześniejsze ustalenie zmiennych globalnych - np. koloru czcionki lub tła - pozwoliłoby na ponowne odchudzenie kodu i na dużo łatwiejszą edycję całości. Wystarczy przecież wyedytować zmienne, aby efekt tych zmian był widoczny w całym arkuszu i na stronie. Jest to inicjatywa ze wszech miar słuszna i nie pozostaje mi nic innego jak tylko jej przyklasnąć. Wypada mieć nadzieję, że presja środowiska będzie mieć dobroczynny wpływ na członków grupy roboczej CSS.
W. Mazurek
Kategoria:
Standardy sieciowe || Linkuj:
Przeczytaj artykuły o podobnej tematyce:
Komentarzy: 1 Dodaj komentarz!
1. Paweł | sobota, 14 luty, 2009 | 4:40
Ja się zastanawiam, która wersja IE-ka będzie obsługiwała poprawnie CSS2 nie wspominając już o 3-ce :)
Dla mnie największym problemem przy pisaniu nie jest problem nie istnienia danych elementów gdyż to zawsze można rozwiązać inaczej np. przy pomocy PHP ale dlaczego rzeczy tak istotne jak padding i border są inaczej interpretowane przez dwie czołowe przeglądarki poprawnie zgodnie ze standardem FireFox i logicznie (gdyż ten sposub przeliczania względem width i height mi osobiście wydaje się bardziej kumaty) w IE-ku.
Pozdrawiam :)
Zostaw komentarz
Dozwolone znaczniki:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>
Trackback | RSS Feed